
Youngtimer Challenge na Nürburgringu: Alfa Romeo 156 2.5 V6 kontra Audi A4 2.8 V6 Quattro
Wyobrażony pojedynek dwóch youngtimerów o mocy około 190 KM na suchym Nürburgringu. Włoska lekkość i precyzja kontra niemiecka trakcja i siła.
Autor: Admin
Wyobrażony pojedynek dwóch youngtimerów o mocy około 190 KM na suchym Nürburgringu. Włoska lekkość i precyzja kontra niemiecka trakcja i siła.
Mgła nad Eifel wciąż unosi się między sosnami Nordschleife, gdy na tor wyjeżdżają dwa sedany o mocy około 190 KM. Jest rok 1998 — czas, gdy niemiecka i włoska motoryzacja pokazują dwa zupełnie różne podejścia do budowy sportowego samochodu.
Po jednej stronie stoi Audi A4 B5 2.8 V6 Quattro z napędem na cztery koła i sześciocylindrowym silnikiem. Po drugiej — Alfa Romeo 156 2.5 V6 z legendarnym silnikiem Busso, napędzającym przednie koła.
Niemiecka siła kontra włoska precyzja
Stoper rusza, a A4 Quattro od razu wykorzystuje przewagę napędu na cztery koła. Jednak już po kilku zakrętach zaczynają być widoczne ograniczenia konstrukcji. Duży, 2,8-litrowy silnik V6 został zamontowany wzdłużnie, daleko przed przednią osią. W połączeniu z ciężkim układem napędowym Torsen przekłada się to na masę własną samochodu wynoszącą około 1400 kg.
Na ciasnych zakrętach przednia część Audi wyraźnie daje o sobie znać. Samochód niechętnie zmienia kierunek, a szybkie przejścia z jednego zakrętu w drugi wymagają od kierowcy dodatkowych korekt kierownicą. Quattro zapewnia świetną trakcję przy wyjściu z zakrętów, ale w bardziej technicznych sekcjach Nürburgringu A4 sprawia wrażenie ciężkiego.
Alfa Romeo — lekkość i precyzja
Przesiadka do 156 pokazuje zupełnie inne podejście. Już na Flugplatz kierowca czuje różnicę. Układ kierowniczy jest szybki i bezpośredni, a samochód znacznie chętniej reaguje na ruchy kierownicą.
Dużą rolę odgrywa przednie zawieszenie na podwójnych wahaczach. Pozwala ono precyzyjnie prowadzić przednią oś i daje kierowcy dużo większą kontrolę nad samochodem. Alfa z łatwością zmienia kierunek i pewnie trzyma obrany tor jazdy.
W wolniejszych sekcjach jeszcze wyraźniej widać zalety konstrukcji 156. Tylne zawieszenie typu MacPherson zostało zaprojektowane tak, aby podczas pokonywania zakrętów pomagać samochodowi w skręcaniu. Dzięki temu Alfa chętnie podąża za kierownicą i sprawia wrażenie znacznie lżejszej, niż wskazywałaby jej masa.
A pod maską pracuje 2,5-litrowe Busso V6, które wraz ze wzrostem obrotów pokazuje swój charakter. Dźwięk silnika staje się coraz bardziej intensywny, aż do 7000 obr./min.
Pojemność robi różnicę
20,6 kilometra Nordschleife pozwala Audi częściowo odrobić straty. W ciasnych zakrętach Alfa korzysta z lepszego prowadzenia i niższej masy, ale na długich podjazdach przewaga większego silnika Audi zaczyna mieć znaczenie.
280 Nm momentu obrotowego 2,8-litrowego V6 pozwala A4 mocniej przyspieszać niż Alfie, która dysponuje 218 Nm. Audi zaczyna nadrabiać dystans na podjazdach w kierunku Kesselchen.
Na końcu oba samochody trafiają na Döttinger Höhe. Tutaj liczy się już przede wszystkim moc i aerodynamika. A4 wykorzystuje napęd Quattro i większy silnik, a oba auta osiągają około 230 km/h.
Werdykt
Na mecie różnica jest wyraźna: Alfa Romeo 156 pokonuje okrążenie w 8 minut i 46 sekund, podczas gdy Audi A4 Quattro potrzebuje 8 minut i 51 sekund.
Gdyby 156 otrzymała dyferencjał o ograniczonym poślizgu, taki jak stosowany później układ Q2, mogłaby jeszcze lepiej wykorzystać swoją przyczepność. Ograniczenie buksowania wewnętrznego koła podczas mocnego przyspieszania pozwoliłoby skuteczniej przenosić moc na asfalt.
W połączeniu z przednim zawieszeniem na podwójnych wahaczach mogłoby to dać kolejne 4–5 sekund. W takim przypadku przewaga Alfy nad Audi mogłaby sięgnąć około 10 sekund.
Na suchym Nürburgringu Alfa Romeo 156 2.5 V6 pokazuje swoje największe atuty. Jest lżejsza, bardziej zwinna i daje kierowcy znacznie więcej informacji z drogi. Audi A4 Quattro ma przewagę trakcji i większy moment obrotowy, ale na technicznym torze nie jest w stanie w pełni wykorzystać tych zalet.
Na papierze różnica wynosi zaledwie pięć sekund. Za kierownicą różnica jest znacznie większa.
O tym artykule
Mgła nad Eifel, 20,6 kilometra Nordschleife i dwa sedany V6 o mocy około 190 KM. Włoska lekkość kontra niemiecka trakcja — który wygrywa na suchym torze?