
Dlaczego Busso V6 to przyszły klasyk
Argumenty za zachowaniem i docenienie dziedzictwa
Autor: Admin
Koniec pewnej epoki
Gdy ostatni silnik Busso V6 zjechał z linii produkcyjnej w 2005 roku, zamknął tym samym 26-letni rozdział historii. Co ważniejsze — zamknął erę wolnossących, wysoko kręcących się silników V6 w gamie Alfy Romeo, a być może i w całym motoryzacyjnym mainstreamie.
Co czyni go wyjątkowym
Busso V6 nie jest ani najpotężniejszym, ani najbardziej oszczędnym, ani najbardziej zaawansowanym technologicznie silnikiem V6, jaki kiedykolwiek powstał. Ale być może jest najbardziej uduchowionym. Giuseppe Busso zaprojektował jednostkę, która traktuje dźwięk jako cechę, nie jako efekt uboczny. Kształt kolektora dolotowego, kolejność zapłonu, prowadzenie układu wydechowego — wszystko to sprzysięga się, by stworzyć wokalny spektakl, którego żaden turbodoładowany silnik nie jest w stanie powtórzyć.
Trendy rynkowe
Wartości Alf Romeo wyposażonych w silnik Busso systematycznie rosną. GTV i Spider osiągają najwyższe premie, jednak 166 wciąż pozostaje niedoceniona. W miarę jak rośnie świadomość kolekcjonerów, a podaż maleje, 166 3.0 V6 jawi się być może jako najlepszy punkt wejścia w świat posiadania silnika Busso.
Imperatyw zachowania
Te silniki zasługują na ocalenie. Nie w muzeach — na drogach. Busso V6 stojący bezczynnie niszczeje szybciej niż ten regularnie używany. Najlepszym sposobem na uhonorowanie dziedzictwa Busso jest utrzymywanie tych silników w ruchu, w dobrej kondycji i w należytej czci.